W pobliżu zawierciańskiego wysypiska śmieci, gdzie prace badawcze prowadzą naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego oraz Polskiej Akademii Nauk odkryto kość prehistorycznego gada.
Rafał Lach student IV roku geologii znalazł kość goleniową dicynodonta. To ogromny dinozaur, przypominający wyglądem dzisiejszego hipopotama.
Kość odkryto przed kilkoma tygodniami, jednak dopiero po jej dokładnym zbadaniu, naukowcy zdecydowali się na ujawnienie znaleziska. Prezentacji kości dicynodonta dokonali wczoraj podczas specjalnie w tym celu zorganizowanej konferencji.
- Po dokładnym przejrzeniu hałdy, zebranej podczas budowy tutejszego składowiska odpadów, zauważyłem blok skalny z którego wystawał fragment kości - opowiada Rafał Lach, odkrywca.
Obok kości dicynodonta z okresu triasowego studenci dokonali jeszcze jednego odkrycia.
Przedwczoraj znaleźli kolejną kość. Na wyniki jej badań trzeba będzie jednak poczekać.
- Nowe znalezisko pochodzi z innych osadów, niż te w których obecnie kopiemy. Nie potrafimy jeszcze powiedzieć, co to za fragment kości - dodaje Rafał Lach.
To nie pierwsze już odkrycie szczątków gada na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Naukowcy liczą więc na kolejne znaleziska. Prace archeologiczne będą trwać nadal.
- Ranga tego odkrycia jest do oszacowania dopiero w przyszłości. To już kolejne stanowisko, gdzie można znaleźć kości prehistorycznych zwierząt. Podobne znajduje się w Lipiu Śląskim - mówi prof. dr hab. Grzegorza Racki z Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk. - Odkrycie, jest na tyle ciekawe i dobrze rokuje na kolejne znaleziska, że za dwa, trzy lata będziemy mogli pokazać smoka z Zawiercia - dodaje.
Naukowcy pojawili się w Zawierciu dzięki wskazówkom krakowskiego geologa, profesora Joachima Szulca, który prowadził na tym terenie badania. To on przeprowadził rekonensans terenu i udokumentował występujące w Zawierciu szczątki gadów sprzed 200 - 220 milionów lat. - Fragmentaryczne odkrycie niewielkich kości dinozaurów miało miejsce dziewięć lat temu, kiedy prowadziliśmy badania na obszarze od Lublińca aż po Jaroszowiec - zaznacza Joachim Szulc z Uniwersytetu Jagiellońskiego Instytutu Nauk Geologicznych.