Wtorek, 16 Marca 2010 Imieniny: Izabela, Hilary, Oktawia Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Śląskie >> Wydarzenia >> Lokalne >> 65 lat Dziennika Zachodniego

65 lat Dziennika Zachodniego

Polska Dziennik Zachodni Elżbieta Kazibut-Twórz

2010-02-06 08:40:00 , Aktualizacja 2010-02-06 09:01:26

Wszyscy mamy powód do świętowania - pracownicy "Dziennika Zachodniego" i Czytelnicy. Dzisiaj nasza gazeta kończy 65 lat i mimo upływu czasu, jest ciągle młoda. Jest największą gazetą regionalną w Polsce i najchętniej czytaną w regionie. W przypadku "Dziennika Zachodniego" sprawdza się powiedzenie Jeana Cocteau, że "prawdziwa młodość to przymiot, który zdobywa się z wiekiem".
Wspólna droga "Dziennika Zachodniego" i jego Czytelników zaczęła się 6 lutego 1945 roku. Wtedy ukazał się pierwszy numer naszej gazety. Kolportowano go z wojskowych ciężarówek. Wokół tłoczyli się ludzie, a każdy egzemplarz był dla nich jak jaskółka normalności. To widać na starych fotografiach. Widać chęć budzenia się do życia. Widać oczekiwanie, mimo że koniec wojny nie przynosił wolności. To pokazała historia. Były w niej chwile trudne i dramatyczne, były też radosne i heroiczne. Dla nas wszystkich.

Razem przeżyliśmy Stalinogród i siermiężne czasy gomułkowskie. Razem zachłysnęliśmy się ledwo uchylonymi na Zachód drzwiami epoki Gierka, razem staliśmy w tasiemcowych kolejkach i razem uczyliśmy się znaczenia słowa SOLIDARNOŚĆ. Ale też cieszyliśmy się, że powstał Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku, że wybudowano Spodek. A jaka była radość, gdy w 1957 roku nasza reprezentacja dokopała na Stadionie Śląskim ZSRR 2:1! Bohaterem był wtedy Gerard Cieślik, strzelec obydwu bramek. Mijały kolejne lata i dekady. Razem tworzyliśmy kronikę wydarzeń, kronikę ludzkich losów. Przeżyliśmy stan wojenny i tragedię "Wujka".

Wspólnie słuchaliśmy papieskich homilii i wspólnie wybraliśmy 4 czerwca 1989 roku nową Polskę. Pisaliśmy o wejściu do NATO i Unii Europejskiej oraz problemach jednostkowych - dla nas jednak równie ważnych, tyle że z nieco innej perspektywy. Zmieniał się świat, zmieniała się też gazeta. Pozostało to, co najważniejsze - przywiązanie do swojej małej ojczyzny, więź z Czytelnikami i szacunek dla tradycji.

Bo "Dziennik Zachodni" to pracownicy - ich talent, kreatywność, zaangażowanie. Ale to także Czytelnicy - ich zaufanie. Gazeta w rękach Czytelników. Przeglądana, wyczytana… Traktowana jak przyjaciel. Gazeta, od której się nie odchodzi przez pokolenia. Taka jak nasz wspólny "Dziennik Zachodni".



strona: 1 z 1
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »

regulamin

narodowi szkodnicy republiki ślaskiej jw 3489 (gość)
2010-02-07 18:25

w osobach RAŚ-u gorzelików, kutzów, rocznioków i wielu innych fanatyków i folksdojczów mówimy stanowczo NIE ślask był jest i będzie polski !!!

15 października 2007 r. ukazało się pierwsze wydanie faktor (gość)
2010-02-07 17:59

Polska Dziennik Zachodni dlaczego kłamiecie prędzej była to propaganda PPR potem PZPR a jej założyciel nazywa sie tow ziemba

"Kibicowi"... Piotr Gawr. (gość)
2010-02-07 11:48

"Dobry żart tynfa wart" - stare przysłowie. Dzięki jednak za gratulacje. Jedyne. Nie byłem nigdy w żadnej partii ani nie sypiałem na styropianie. Całe moje życie było jednym ciągiem pracy dziennikarskiej nie tylko piórem, ale i aparatem fotograficznym, jak i reporterską kamerą filmową. Dziś pamięta mnie chyba tylko z zaświatów psiak z kulawą nogą, którego zgarnąłem z ulicy i wyleczyłem. Pozdrawiam. PG

jubileusz kibic (gość)
2010-02-07 11:03

Gratulacje zatem takze dla Pana,red.Piotrze! Mam nadzieje,ze pamietano o Panu przy tej okazji...

Przed półwiekiem... Piotr Gawr. (gość)
2010-02-07 10:58

debiutowałem na tych łamach. Wzorcem na całe życie pozostają teksty tak Wspaniałych Ludzi, jak Bolesław Surówka, Marysia Podolska, Leszczyński ("Leszcz", który aby opisać trud pracy biletera robił za konduktora w tramwaju) i wielu, wielu innych, którym prawidłowa "polszczyzna" była nadrzędnym celem przyświecającym dumaniu nad maszyną do pisania. Ech, łza się w oku kręci...

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo