RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
śląskie » Serwisy » Okiem recenzenta » Klasyka Żeromskiego kontra żywe trupy

Klasyka Żeromskiego kontra żywe trupy

2011-03-08, Aktualizacja: 2011-03-08 11:52

Naszemiasto.pl Paweł Kontek

Oto książka, która wymaga od czytelnika nie tylko znajomości klasyki polskiej literatury, ale też abstrakcyjnego poczucia humoru! „Przedwiośnie żywych trupów” to połączenie znanej chyba wszystkim powieści Stefana Żeromskiego z elementami groteski i horroru autorstwa Kamila Śmiałkowskiego.

(© fot. Materiały Agencka Wydawnicza RUNA. )

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
„Przedwiośnie”, jawiące się niektórym jako koszmar licealisty, dołączyło do grona postmodernistycznych eksperymentów literackich dzięki dodaniu kilku znaczących elementów w postaci magii, żywych trupów i całkiem sporej porcji humoru rodem z Monty Pytona. Czy odbiór klasyki polskiej literatury wzbogaconej o nowe elementy zmienił się? W opinii tych, którzy uważają powieść Żeromskiego za dzieło kompletne od początku do końca ta interpretacja nie znajdzie sobie zwolenników. Dla ludzi lubiących eksperymentować z żywiołami, w tym przypadku z żywiołowym (ożywionym) tematem zombi takie połączenie gatunków to skarb.

Jedno jest pewne. Kamil Śmiałkowski dogłębnie przestudiował oryginał znakomicie dostosowując sposób narracji do stylu charakterystycznego dla Żeromskiego. Pomimo karkołomnych zawirowań fabularnych, konstrukcja powieści pozostała niezachwiana, a najbardziej przejmujące, wzruszające i przerażające opisy nadal pozostają znakiem rozpoznawczym Żeromskiego. Śmiałkowski z kolei wydaje się doskonale realizować w połączeniu groteski i makabry, jaką charakteryzują się plastyczne niczym z kultowej filmowej serii opisy pożerania ludzkiego mózgu przez wygłodniałych zombie.
∨ Czytaj dalej


Czy pomysł Kamila Śmiałkowskiego jest nowy i oryginalny? Niezupełnie. W podobny sposób Seth Grahame-Smith dodał do prozy „Duma i uprzedzenie” mroczny pierwiastek hord żywych trupów na nowo zwracając uwagę na nieco już zapominane dzieło Jane Austen, a ostateczny efekt zainteresował nawet twórców filmowych. Śmiałkowski pokazał, że Polak też potrafi. I choć jak dotąd o przeniesieniu „Przedwiośnia żywych trupów” na kinowy ekran nie słychać, nie tracimy nadziei.



Stefan Żeromski, Kamil Śmiałkowski "Przedwiośnie żywych trupów",
Agencja Wydawnicza RUNA, liczba stron 400, cena 32,50 zł


Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!